W Turcji znaleziono 400 grobowców wykutych w zboczu skały. Największa taka nekropolia na świecie?

Archeolodzy prowadzący wykopaliska w starożytnym mieście Blaundos odkryli 400 wykutych w skale grobowców, a przyszłe prace mogą ujawnić kilkaset kolejnych pochówków. Ogromna nekropolia ukryta w stromym klifie jest datowana na II–III wiek naszej ery.
W Turcji znaleziono 400 grobowców wykutych w zboczu skały. Największa taka nekropolia na świecie?

Ruiny starożytnego miasta Blaundos (zwanego również Blaundus) znajdują się około 180 km na wschód od Morza Egejskiego, na terenie dzisiejszej Turcji. Miasto zostało założone w IV wieku p.n.e. przez wysokiego rangą wojskowego o imieniu Blaundos, który służył pod dowództwem Aleksandra Wielkiego.

Położone na szczycie wzgórza i otoczone kanionem, który zapewniał ochronę przed napastnikami i dziką zwierzyną, Blaundos przypominało twierdzę. Pierwotnie było zamieszkiwane przez Macedończyków, aby później stać się ważnym miastem rzymskim, a w czasach bizantyjskich –  siedzibą biskupów. Dokładna data jego upadku nie jest znana, ale ostatnie historyczne wzmianki o Blaundos pochodzą z IX i XII wieku.

Ruiny miasta po raz pierwszy zostały odkryte ponad 150 lat temu, ale przez wiele dziesięcioleci pozostawały niezbadane. Trudny teren i niebezpieczne warunki – panujące szczególnie na klifie, w którym wykuta została nekropolia – skutecznie zniechęcały do prowadzenia wypraw badawczych.

Dopiero w 2018 roku rozpoczęto zakrojone na szeroką skalę wykopaliska. W ciągu zaledwie trzech lat odkryto dwie świątynie, sanktuarium poświęcone greckiemu lub rzymskiemu bóstwu, bazylikę, teatr, łaźnię publiczną, gimnazjum, fragmenty murów miejskich i bramę do miasta, akwedukty oraz wykute w skale komory grobowe.

Starożytny cmentarz wykuty w klifie

Zdaniem Birola Cana, archeologa z Uniwersytetu Uşak w Turcji i kierownika wykopalisk, mieszkańcy Blaundos zdecydowali się założyć nekropolię w klifie, ponieważ położenie miasta i ograniczony teren wykluczały inne lokalizacje. Komory grobowe zostały wykute w litej skale klifu, a prowadziły do nich wąskie kamienne ścieżki.

Już na początku wykopalisk archeolodzy otworzyli jedną z komór grobowych, gdzie znaleźli ludzkie szczątki, które datowano na II-III wiek naszej ery. Jednak dopiero w tym roku zespół zdecydował się podjąć bardziej niebezpiecznego zadania i odsłonić kolejne grobowce. – W wyniku tych prac, które czasami były ryzykowne, udokumentowaliśmy około 400 wykutych w skale komór grobowych, które można zauważyć z powierzchni – powiedział Can.

   (fot. Blaundos Archaeological Excavation Project Archive)

Naukowcy podkreślają, że odkryte do tej pory grobowce to tylko część całości. Setki innych grobów nie zostało jeszcze odkopanych, więc kolejne badania powinny ujawnić rzeczywisty rozmiar odkrycia. Już teraz nekropolia w Blaundos jest jedną z największych tego typu struktur na świecie, a może okazać się rekordowa pod względem wielkości i stanu zachowania artefaktów i szczątków.

Trudny teren nie zniechęcił złodziei

Odkryte grobowce są wypełnione sarkofagami, z których większość zawiera szczątki kilku osób. Co więcej, niektóre grobowce posiadają więcej niż jedną komorę, a ślady na ścianach wskazują, że zostały one pogłębione na długo po tym, jak wykuto je po raz pierwszy. To sugeruje, że komory były używane jako grobowce rodzinne. 

Wejścia do grobowców były zamykane marmurowymi drzwiami i otwierane podczas pochówków lub ceremonii pogrzebowych i żałobnych. Uważamy, że komory były otwierane dla każdego zmarłego członka rodziny. Gdy ceremonia pogrzebowa się zakończyła, były ponownie zamykane – mówi Can i dodaje, że wewnątrz skalnych komór znaleziono również miejsca, które uważa się za wykorzystywane do ceremonii pogrzebowych.

(fot. Blaundos Archaeological Excavation Project Archive)

W niektórych grobowcach naukowcy odkryli artefakty, które prawdopodobnie miały zapewnić zmarłym dostatnie życie pozagrobowe. Wśród nich znalazły się lustra, diademy, pierścionki, bransoletki, spinki do włosów, paski, kielichy i lampki oliwne. Dzięki tym przedmiotom archeolodzy i historycy mogą wiele dowiedzieć się o statusie społecznym, zawodzie i losach pochowanych osób. Niestety, na przestrzeni wieków wiele grobowców zostało obrabowanych, kradziono głównie biżuterię i monety – przyznają badacze.

Naścienne malowidła wskazują na czasy rzymskie

Badając znalezione wewnątrz grobowców szczątki i artefakty naukowcy znaleźli wiele dowodów na to, że nekropolia pochodzi z czasów rzymskich. Na przykład fragmenty ceramiki i monety pochodzą z II-IV wieku naszej ery. Cechy charakterystyczne dla kultury rzymskiej wykazują też znalezione wewnątrz komór malowidła naskalne, pokrywające ściany, sklepienia i sufity grobowców.

Chociaż wiele z nich uległo zniszczeniu, malowidła w 24 grobowcach zachowały się na tyle dobrze, aby konserwatorzy zdołali odsłonić niektóre obrazy. Na większości z nich znalazły się kolorowe, kwiatowe i geometryczne wzory. Oprócz tego odsłonięto kilka malowideł przedstawiających postacie mitologiczne, takie jak Hermes, Eros i Meduza, oraz zwierzęta – głównie ptaki i psy.

Malowidła odsłonięte w jednym z grobowców / (fot. Blaundos Archaeological Excavation Project Archive)

Wiele obrazów zostało zniszczonych przez ogień i dym z pożarów zaprószonych przez pasterzy, którzy setki lat temu wykorzystywali starożytne grobowce jako schronienie dla siebie i swoich zwierząt.

Zespół badający Blaundos ma nadzieję odkryć kolejne malowidła i cenne artefakty w trakcie dalszych wykopalisk. Naukowcy chcą także przeprowadzić badania DNA i analizę chemiczną odkrytych szczątków, aby ujawnić pochodzenie mieszkańców starożytnego miasta, ich płeć, wiek, przyczyny śmierci, czy nawyki żywieniowe.

 

Źródło: Smithsonian Magazine.